Skutek – Otyłość! Szósty grzech śmiertelny w teorii i praktyce

autor  tekstu: Nikita Sorokin
Foto: Flickr.com/Tobyotter/cc-by

Szósty grzech śmiertelny w teorii i praktyce

Szósty grzech śmiertelny w teorii i praktyce - otyłość brzuszna

Z najnowszego raportu ONZ wynika, że w 2013 roku pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby otyłych ludzi zajął Meksyk, wyprzedzając Stany Zjednoczone. Bardzo otyli obywatele Stanów Zjednoczonych obecnie stanowią 31,8% ludności, a w Meksyku – prawie 33%. W tym kraju głównym sposobem walki z otyłością jest wprowadzanie dodatkowych podatków od „szkodliwych” produktów. Wiele innych krajów jeszcze wcześniej rozpoczęło wojnę z otyłością, praktykując najróżniejsze, niekiedy bardzo egzotyczne metody. Trzeba jednak, aby walka z przejadaniem się zaczynała się w głowie każdego człowieka, a nie w gabinetach rządowych – twierdzą dietetycy.

Niezależnie od rasy lub narodowości człowieka ilość spożywanych przez niego kalorii powinna odpowiadać ilość zużywanej przez niego energii – mówi dietetyk Jelena Sołomatina. Są to wyłącznie indywidualne wskaźniki, które ustala się obliczając tak zwaną idealną wagę – wyjaśnia Jelena Sołomatina:

Idealną wagę można obliczyć w następujący sposób: wzrost minus sto i minus jeszcze 10% od uzyskanej liczby. Będzie to mniej więcej idealna waga przeciętnego człowieka. Aby obliczyć podstawową przemianę materii, trzeba wagę pomnożyć przez dwadzieścia cztery. Uzyskujemy ilość kalorii, potrzebnych do właściwego funkcjonowania organizmu.

Następnie każdy z osobna ostatecznie ustala swoje zapotrzebowanie na kalorie – mówi Jelena Sołomatina. Nie cierpiący na otyłość pracownik biurowy może doliczyć około 500 kilokalorii na sport i wypoczynek. Średnie zapotrzebowanie wynosi około 2000 kilokalorii dziennie. Ale, na przykład, u sportowców i drwali wskaźnik ten może wynosić cztery, a nawet pięć tysięcy kilokalorii dziennie.

Tymczasem panuje opinia, że na wagę ludzi może wpływać połączenie tych bądź innych produktów. Stąd pojawiła się teoria i praktyka „diety rozdzielnej”. Dietetyk Swietłana Isajenkowa podkreśla jednak, że fizjolodzy i chemicy mają własne zdanie w tej kwestii: nie uważają za konieczne ścisłe rozgraniczanie, co z czym lepiej się trawi. Specjalistka podkreśla, że organizm człowieka funkcjonuje w taki sposób, że nawet na widok jedzenia uruchamiane są mechanizmy, odpowiadające za wydzielenie fermentów dla tych właśnie produktów.

Fermenty zostaną wydzielone w ilości, która pozwoli na gwarantowane przetrawienie składników posiłku. Nie ma się co bać niekompatybilności. Różni ludzie, należący do różnych kultur mają różne preferencje żywieniowe. W zasadzie zdrowy człowiek, nie mający problemów z trawieniem, może jeść różne produkty w różnych połączeniach i nie obawiać się, że to mu zaszkodzi.

Tymczasem wiele „tyjących” i zagrożonych tą chorobą państw stara się na poziomie prawa przemówić do rozsądku obywateli, którzy poddali się pokusie szóstego grzechu śmiertelnego. Meksykańskie władze zamierzają opodatkować specjalnym 8-procentowym podatkiem produkty o wartości energetycznej ponad 275 kilokalorii na 100 gramów. Na Węgrzech „podatek od chipsów” obejmuje torty i słodkie pieczywo. Mieszkańcy Belgii kilka lat temu cudem uniknęli podatku grillowego.

Władze emiratu Dubaj (ZEA) zastosowały przeciwstawną metodę: latem zapowiedziały nagradzanie swoich obywateli gramem złota za pozbycie się każdego zbędnego kilograma. W Japonii tak zwana „ustawa o przemianie materii” z 2008 roku dopuszcza w talii 90 cm dla kobiet i 85 dla mężczyzn. Przekroczenie tych wskaźników karane jest grzywną i przymusowymi, ale na własny rachunek, konsultacjami i wizytami w gabinetach dietetyków. Przy czym poziom otyłości w Japonii wynosi jedynie 3,5%.


Podobnie działają władze Nowej Zelandii. Imigranci, których wskaźnik masy ciała przekracza 35, nie mają pozwolenia na wjazd do kraju. Zgodność ze wskaźnikiem ustala specjalna komisja medyczna. Dość przewidywalnie do problemu otyłości podeszły Chiny, gdzie udział dzieci z nadwagą wynosi 20% populacji. Takie dzieci są zmuszane do treningów z emerytowanymi oficerami w półwojskowych obozach do momentu utraty zbędnej wagi.

W Stanach Zjednoczonych każdej kampanii prezydenckiej towarzyszą zapowiedzi kandydatów, ubiegających się o najwyższe stanowisko, rzucenia wyzwania narodowej otyłości. Obecnie z tą plagą walczy pierwsza dama USA Michelle Obama muzyczną i sportową propagandą w ramach kampanii „Ruszajmy się!” (Let’s Move!).

Tymczasem większość poważnych badań lekarskich, jak i teorii filozoficznych i religijnych, od dawna doszło do wniosku, że bariera dla wszystkich zbytków znajduje się w głowie człowieka. To banalne umiarkowanie, które po prostu trzeba włączyć.

  Źródło: Głos Rosji.


Otyłość? – jest sposób – zmiana nawyków żywieniowych.


Komentarze

Skutek – Otyłość! Szósty grzech śmiertelny w teorii i praktyce — 5 komentarzy

  1. Pingback: Żeby schudnąć - co robić? - Potrzebujesz jasnego planu odchudzania

  2. Pingback: Strategia zmiany nawyków - Etapy eliminacji złych przyzwyczajeń.

  3. Pingback: ćwiczenia a dieta. Potęga aktywności fizycznej w czasie odchudzania.

  4. Pingback: Skuteczne na odchudzanie. 17 wskazówek. Idealna dieta by schudnąć.

  5. Pingback: Zdrowa dieta czy odchudzanie - co jest ważniejsze? - Raz Dwa Trzy...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *